Czy w Łodzi działa Partyjne Biuro Zatrudnienia?

Radni mają sporo władzy – od uchwał w drobnych sprawach, ważnych ale i takich, które są finansowane dużymi kwotami z budżetu miasta. Są też odpowiedzialni za nadzorowanie Prezydenta Miasta – rozliczają go z wykonania budżetu, rozpatrują skargi mieszkańców, podejmują różne decyzje – od sfinansowania remontu ulicy do przekazania wielu milionów złotych miejskiej spółce! Co w sytuacji gdy radny jest w tej spółce zatrudniony? Czy reprezentuje mieszkańców, dbając o finanse gminy, czy może broni interesu spółki, w której jest zatrudniony? Czy głosuje tak jak chciałaby spółka, bo może obawiać się o zatrudnienie..?

Radni i osoby z legitymacją partyjną koalicji rządzącej miastem mają szeroką ofertę zatrudnienia. Na podstawie doniesień prasowych i informacji z innych źródeł stworzyliśmy „mapkę” zatrudnienia partyjnych działaczy w spółkach z udziałem miasta.

Dieta radnego to kwota blisko 2500 zł miesięcznie. Nie jest to szczególnie wysoka kwota, więc nic dziwnego, że radni nie rezygnują z pracy zawodowej. Sektor publiczny, w szczególności urzędników średniego szczebla jest w Polsce chronicznie niedofinansowany. 

Nie o kwoty więc chodzi, ale o sposób rozdzielania stanowisk. Analizując poszczególne przypadki okazuje się, że wykształcenie i doświadczenie, jakkolwiek związane z daną instytucją czy też rozpisanie konkursu nie jest niezbędne – nawet w przypadku kierowniczych stanowisk w ważnych instytucjach. Problemem jest to, że intratne posady z wysokimi wynagrodzeniami nie są rozdzielane w sposób transparentny. 

Nasz niepokój budzi fakt, że radny podejmuje decyzje o spółkach zarządzanych przez jego partyjnych kolegów, albo o spółce w której sam pracuje. Jak radni mogą rzetelnie nadzorować Prezydenta Miasta, jeżeli ona nadzoruje spółki miejskie, w których radni pracują? Z tych powodów niezależność radnego staje się fikcją – mówił Daniel Walczak, prezes zarządu TAK dla Łodzi.

Patologia tego systemu dotyczy nie tylko Łodzi, ale i innych samorządów w Polsce. Skoro radny ma zakaz pracowania w urzędzie gminy, to taki sam zakaz powinien dotyczyć spółek miejskich – dodał Mariusz Sokołowicz, członek stowarzyszenia. 

Inicjatywa ustawodawcza
Wraz z ruchem miejskim “Miasto Jest Nasze”, który zorganizował dziś podobną do naszej konferencję (biorąc pod lupę samorządowców związanych z Warszawą) – chcemy w formie petycji zgłosić projekt ustawy ograniczającej proceder łączenia funkcji radnych samorządu z pracą dla spółek samorządowych. Wiemy, że jest to problem występujący w całym kraju. Uważamy, że jest on tak głęboki, iż pomóc może tylko radykalne działanie w formie zmiany obowiązujących przepisów prawa przez Sejm. Projekt trafił dzisiaj do przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych.

Link do strony Partyjne Biuro Zatrudnienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *